Tragiczna sytuacja mieszkaniowa na rynku

Sytuacja na rynku mieszkaniowym staje się coraz bardziej stabilna. Ceny już nie rosną w górę, można powiedzieć, że troszkę zmalały. Jeśli chodzi o zainteresowanie mieszkaniami, poziom jest praktycznie taki sam, jednak ilość transakcji zmalała. Popyt na mieszkanie jest wielki, bowiem jak pokazują nam dane około 60% Polaków nie ma swoich własnych mieszkań. Ludzie mieszkają u rodziny jak i w wynajętych mieszkaniach. Dzięki takiej sytuacji nie czują się stabilnie, a tym bardziej bezpiecznie. Niestety, mieszkań kupujemy coraz mniej. Z czego to wynika? Przede wszystkim z braku stabilnego wynagrodzenia. Pracodawcy podpisują z nami umowy na bardzo krótkie okresy czasu. Nie wiemy zatem co będzie jutro. Trudno więc w takiej sytuacji planować kupno mieszkania, które zobowiązuje finansowo na wiele długich lat. Zbyt niskie wynagrodzenie i nie posiadanie zdolności kredytowej, uniemożliwia nam staranie się o kredyt. Banki bowiem już na starcie nas odrzucą. Ceny mieszkań w stosunku do naszych wynagrodzeń są bardzo drogie, mimo zaistniałego spadku, wielu z nas na nie nie stać. Niestety prawda jest taka, że na własne mieszkanie jesteśmy za biedni, a na komunalne za bogaci. Pozostaje nam zatem żyć marzeniami i szukać kolejnego mieszkania do wynajęcia. Gdzie zatem miejsce na stabilność i bezpieczeństwo? Widocznie nam nie jest to pisane.

[Głosów:0    Średnia:0/5]