Mieszkań przybywa, a kupców nie ma

Przeglądając gazetę z ogłoszeniami, co chwilę możemy natknąć się na ogłoszenia o budowie nowych mieszkań. Powstają nowe osiedla w dobrej lokalizacji. Ceny kusząco niskie w porównaniu do standardu jaki oferują nam sprzedawcy. Kupców jednak brak. Dlaczego? Czy ludzie nie chcą być posiadaczami własnego kąta? Zakładasz rodzinę, pracujesz, a nie masz własnego mieszkania. Przecież to powinno być na pierwszym miejscu. Mieszkanie bowiem to bezpieczeństwo, to twoja strefa prywatności, to twoja oaza spokoju. Jest to miejsce, w którym Ty jesteś Panem. Zatem dlaczego nie masz mieszkania? Niestety prawda jest bardzo brutalna, a sytuacja wielu ludzi tragiczna. W naszym kraju istnieją takie kryteria, że nie jesteśmy w stanie spełnić żadnego. Dla miasta jesteśmy za bogaci, by starać się o mieszkanie komunalne, zarobek przekroczy Ci o 1 zł, a Ty tracisz możliwość wnioskowania o własne lokum. Dla banku jesteśmy za biedni. Mamy zbyt niskie wynagrodzenia, aby móc starać się om kredyt. Państwo nas opuściło. Nie mamy wsparcia z ich strony, nie mamy żadnej pomocy. Jesteśmy pozostawieni sami sobie. Nawet jeśli nasza sytuacja ulegnie poprawie, to banki zaostrzą tak kryteria, że ponownie nasza oferta zostanie odrzucona. Jakie jest zatem wyjście z tej sytuacji? Żyć z dnia na dzień? Nie mieć rodziny, pracy? Czy wtedy tą pomoc otrzymamy?Czy trzeba upaść, aby być zauważonym?

[Głosów:0    Średnia:0/5]