Czarny scenariusz dla deweloperów

Deweloperzy skupiają swoją działalność na rynku na sprzedaży nowych, wybudowanych przez nich, nieruchomości. Jako specjaliści wiedzą oni wszystko o nieruchomościach i dlatego można by rzec, że powinni doskonale dopasowywać się do zmiennych realiów rynku. Na realizację poszczególnych inwestycji potrzebują znacznych środków finansowych i dlatego często zaciągają nowe kredyty. Warunkiem spłaty kredytu jest szybka sprzedaż wszystkich wybudowanych nieruchomości. W ich ofercie odnajdziemy przeważnie mieszkania oraz domy tworzące kompleksy zamkniętych, monitorowanych osiedli. Oferta bardzo ciekawa, szczególnie na większe bezpieczeństwo mieszkania, ale zarazem wyższa jest cena nabycia takowej nieruchomości. Niewielka część z nas może pozwolić sobie na zakup własnych czterech ścian od dewelopera. Wielu też nie ufa im na tyle, żeby inwestować w takie propozycje. Mimo, iż ogólnie nie mogą oni powiedzieć, że nie sprzedają swoich produktów, to jednak statystyki są jednoznaczne. W raporcie REAS odnajdujemy informację, że „z drugiej strony, pomimo regularnej i pozostającej na dobrym poziomie sprzedaży oferta wciąż rośnie. W konsekwencji sprzedaż przypadająca na przeciętny projekt inwestycyjny zmniejsza się”. Nie pomaga także fakt, że prezentowane przez deweloperów dokumenty potwierdzają wysoką jakość wykonania poszczególnych budynków. Jeżeli rynek nieruchomości nie dostosuje się cenowo do możliwości społeczeństwa większość deweloperów może stanąć w obliczu utraty płynności finansowej, a w konsekwencji bankructwa.

[Głosów:0    Średnia:0/5]